Choinka – sztuczna czy żywa

Święta to czas refleksji, odpoczynku, spotkań z rodziną, czas zwalniania tempa życia, okres radości. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z tym spokojem w sposób szczególny. Nie wyobrażamy sobie ich bez puszystego białego śniegu przykrywającego pola, ciepła bijącego z kominka, zapachów świątecznych potraw i pachnącej igliwiem choinki.
Zwyczaj zdobienia mieszkań drzewkami bożonarodzeniowymi wywodzi się z Niemiec. Do Polski drzewko wigilijne przybyło na przełomie XVIII/XIX wieku. Zwyczaj ten przejęli mieszczanie i inteligencja, a dopiero ok. sto lat później pojawiły się w wiejskich chatach.
Jakie powinno być świąteczne drzewko?
Jedni wybierają sztuczne drzewka. Taka choinka ma kilka zalet – nie trzeba co rok martwić się o nową, oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, nie trzeba sprzątać opadających igieł, poza tym nie zajmuje zbyt dużo miejsca w piwnicy i co dobre ogranicza się nielegalne wycinki. Jednak dla prawdziwego, świątecznego nastroju wypełniamy dom zapachem leśnym w postaci aerozolu, wieszamy barwne – ładne i trwałe – plastikowe ozdoby. A tymczasem rozkład związków chemicznych, z których powstały zarówno ozdoby jak i choinka trwa setki lat!
Wyroby wykonane w całości z plastiku, w części są segregowane i nadają się do recyklingu. Jednak z choinkami jest inaczej. Problem stanowi oddzielanie metalowego szkieletu choinki od reszty, a gdy już taka choinka przestaje być ładna, ląduje na śmietniku. Na wysypisku pozostaje, więc kilkaset lat czekając na rozkład. A tymczasem sama produkcja wyrobów z plastiku jest uciążliwa dla środowiska i wymaga naturalnych, nieodnawialnych zresztą surowców, np. ropy naftowej. I gdzie tu ekologia?
Większość z nas marzy jednak o żywej choince i nie straszne nam sprzątanie igliwia czy wysokie koszty związane z jej zakupem, ważne, że w domu pachnie prawdziwie świątecznie zimowym lasem, żywicą wymieszaną z piernikami, jabłkami czy orzechami wiszącymi na prawdziwej choince prosto z lasu.
Większość bożonarodzeniowych drzewek stanowią świerki, jodełki lub rzadziej sosny. Co roku wybór choinek staje się większy. Żywe drzewka pochodzą często z prywatnych plantacji w Polsce lub są importowane z krajów skandynawskich i Niemiec. Z polskich plantacji pochodzi najczęściej świerk pospolity, zaś z zagranicy jodła kaukaska, która najdłużej po ścięciu utrzymuje igły, oraz coraz bardziej ceniony – świerk kłujący. Leśnicy dostarczają do sprzedaży corocznie ok. 300 tyś sztuk drzewek, co stanowi ok. 10% ogólnej liczby choinek sprzedawanych na polskim rynku. W takim razie skąd pozostałe „żywe” 90%…?
Skąd leśnicy pozyskują choinki na legalną sprzedaż?
Nie wycinają ich po prostu w lesie! Kierują się, bowiem głównie zabiegami pielęgnacyjnymi, w ramach, których z drzewostanu usuwana jest określona liczba młodych drzew. Są to czyszczenia /w młodych drzewostanach/ i trzebieże /w drzewostanach starszych/. Są to działania konieczne, aby wyrósł zdrowy las.
Duża ilość drzewek dostarczana jest również z plantacji zakładanych głównie na terenach, gdzie nie mógłby wyrosnąć zdrowy, naturalny las. Do sprzedaży przeznaczane są też wierzchołki świerków i jodeł pozyskiwanych dla drewna. Podczas takiej ścinki wierzchołki nie ulegają uszkodzeniom, i bywa, że są ładniejsze niż te pochodzące z plantacji, mają bardziej regularne gałęzie i mogą dochodzić do 2 metrów wysokości.
Co zrobić z żywą choinką po świętach?. Naturalna choinka wyrzucona na przykład na uboczu ogrodu, w ciągu kilku lat ulegnie całkowitemu rozkładowi przynosząc korzyść środowisku. Można ją również rozdrobnić i dodać do kompostu lub po prostu spalić. Popiół wzbogaca i świetnie alkalizuje glebę.
Inną – być może droższą – propozycją jest zakup żywej choinki w doniczce. Taką choinkę można przetrzymywać w domu przez okres ok. 2 tygodni. Po tym czasie stopniowo przenosi się choinkę w chłodniejsze miejsca np. do piwnicy na kilka dni. Następnie uważając by się nie osłabiła, nie rozhartowała wynosi się ją na balkon czy taras osłaniając przed nadmiernym wiatrem. Gdy nie ma przymrozków można wkopać ją w ziemię wraz z doniczką, chroniąc bryłę korzeniową i świąteczny świerk czy jodła zdobi ogród przez cały rok lub już na stałe. W latach następnych nadal może stanowić ozdobę przy wigilijnym stole.
Już niedługo będziemy dokonywać wyboru choinki. Być może w tym roku będzie prostszy?

Oprac. Ewa Dydyk

  • Najlepsza małopolska strona internetowa w kategorii SOŁECTWO
  • Szkoła Podstawowa

  • LKS Biała Lubaszowa

  • Kategorie